FANDOM


Wspólna Mowa: egzemplarz Irano

Treść Edytuj

[Jest to biuletyn dużego formatu, wydrukowany na tanim papierze, opisujący sensacyjne wydarzenia w Twierdzy Smutku. Jeden z artykułów zawiera spis osób, które zmarły w podejrzanych okolicznościach, gdy nastąpił konflikt interesów pomiędzy nimi a "byłym księciem Zachodu". To ostatnie odnosi się wyraźnie do Helsetha, króla Morrowind, dawniej księcia Helsetha z królestwa Wayrest w prowincji Wysoka Skała.]

Ten egzemplarz znaleziono pod poduszką na łóżku Ivulena Irano. Właściciel skrzyni stojącej w nogach łóżka musiał również być właścicielem pisma.



WSPÓLNA MOWA

"Najwyższym celem dla poety jest głoszenie prawdy o stanie człowieka" - Lord Vivek



  • TAJEMNICE*

ZACHODU

Mam ja tutaj listę małą, do przemyśleń doskonałą.

Na samej górze - trzy nazwiska... Anhar, Khajiit płci męskiej - Martyrius Arruntius, Cesarski płci męskiej - Jusole Asciele, Breton płci męskiej. Co te trzy osoby mają ze sobą wspólnego?

Wszystkie trzy w pewnym momencie były niewygodne dla zachodniego księcia o imieniu Helseth.

Anhar był agentem wschodnich handlarzy ebonem. Kiedyś wybuchł skandal dotyczący kontraktów oferowanych Helsethowi jako zadośćuczynienie za jego pomoc w uzyskaniu ulg importowych na ebon od Cesarskiego Biura Spisów i Opodatkowania. Na szczęście dla księcia Helsetha skandal przycichł, gdy nie udało się znaleźć nikogo, kto mógłby złożyć obciążające go zeznania. Czy to tylko przypadek, że zdrowie Anhara gwałtownie się pogorszyło, gdy miał zeznawać przed cesarskimi sędziami? Według biegłych z cesarskiej prokuratury zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. W najbardziej dogodnym momencie, to prawda, ale z przyczyn naturalnych.

Martyrius Arruntius był radnym miejskim w Wayrest. Związek Helsetha z zamężną córką radnego mógł postawić księcia w kłopotliwym położeniu - szczególnie gdy Martyrius Arruntius zaczął forsować w sądach Wayrest pozew o "drapieżne cudzołóstwo". Wielu się dziwiło, gdy Martyrius Arruntius nagle się rozchorował i zmarł z "wycieńczenia" w przeddzień procesu. Pozew załatwiono ugodowo, a oskarżenia zostały odrzucone przez sąd. Biegli z cesarskiej prokuratury orzekli, że zgon Martyriusa Arruntiusa nastąpił z przyczyn naturalnych. W najbardziej dogodnym momencie, to prawda, ale z przyczyn naturalnych.

Jusole Asciele był attache dyplomatycznym w ambasadzie Wysokiej Skały w Wayrest. Tajemnicą poliszynela było, że jest on oficerem wywiadu. Często widywano go na dworze, gdyż interesował się bardzo sprawami królowej Barenziah i jej rodziny. Mówi się, że pogoda w Wayrest może być niezmiernie uciążliwa w środku lata. Być może organizm Bretona nie był przystosowany do żaru bezlitośnie lejącego się z nieba i innych warunków panujących na południu Iliac. Pewnego wieczoru Jusole Asciele nagle zachorował i w ciągu trzech dni zmarł. Po raz kolejny biegli z cesarskiej prokuratury orzekli, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. W najbardziej dogodnym momencie, to prawda, ale z przyczyn naturalnych.

A to, jak podkreśla Wspólna Mowa, są tylko nazwiska na "A" z długiej listy.

Niektórzy po cichu sugerują, że książę Helseth był najznakomitszym i najsubtelniejszym trucicielem na Zachodzie. Wspólna Mowa nie znalazła jednak choć jednego dowodu potwierdzającego to oskarżenie. [Trzeba przyznać, że brak takiego dowodu może świadczyć, że tytuł "najznakomitszego i najsubtelniejszego truciciela na Zachodzie" jest zasłużony.]

Co więcej, Wspólna Mowa nie chce sugerować, że król Helseth jest trucicielem ani że niedawna śmierć króla Athyna Llethana nastąpiła wskutek otrucia, a nie z przyczyn naturalnych. Wspólna Mowa nie znalazła choć jednego dowodu potwierdzającego to oskarżenie. Biegli z cesarskiej prokuratury orzekli zaś, że Athyn Llethan zmarł śmiercią naturalną.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.