FANDOM


Ostrze w ciemnościach – siódme zadanie wątku głównego gry The Elder Scrolls V: Skyrim. Polega na uzyskaniu zaufania Delphine, poprzez zbadanie sprawy powrotu smoków i pokonanie jednego z nich.

Skrócony przebieg Edytuj

  1. Pomów z Delphine – dowiedz się jaki ma związek Delphine ze smokami na zapleczu jej gospody.
  2. Odszukaj smocze cmentarzysko – udaj się do Gajkyne, by razem z Delphine, doświadczyć wskrzeszenia smoka Sahloknira.
  3. Zabij smoka Sahloknira – zabij smoka.
  4. Pomów z Delphine – zostań wtajemniczony w sekret właścicielki gospody i jej planów dotyczących powrotu smoków.

Przebieg zadania Edytuj

Pomów z Delphine Edytuj

Po ujawnieniu się, jako tajemnicza, zainteresowana smokami szara eminencja, Delphine poprosi postać gracza, by udała się z nim na ustronie, celem przedyskutowania sprawy poza zasięgiem nieprzychylnych uszu:

Delphine: Musimy porozmawiać.

Delphine: Chodź ze mną.


Wchodząc do ukrytego za szafą pokoju, w końcu zadeklaruje:

Delphine: Teraz możemy porozmawiać.


Można wówczas z nią porozmawiać na temat kwestii smoków i ich powrotu:

Wygląda na to, że Siwobrodzi mają cię za Smocze Dziecię. Mam nadzieję, że się nie mylą.

  • To ty wzięłaś róg?
    • Niespodzianka. Wygląda na to, że coraz lepiej odgrywam rolę nieszkodliwej oberżystki.
      • Po co te wszystkie tajemnice?
        • Ostrożności nigdy za wiele. Szpiedzy Thalmoru są wszędzie.
          • Czego ode mnie chcesz?
            • Nie zadałam sobie całego tego trudu dla zwykłej zachcianki. Musiałam się upewnić, że nie jest to pułapka Thalmoru. Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
              • Mów dalej. Słucham
                • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                  • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                    • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
              • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
                • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                        • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                      • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chodźmy zabić smoka.
                                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie mam teraz na to czasu.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Mam nadzieję, że masz dobry powód, żeby mnie tu ściągać…
            • Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
              • Mów dalej. Słucham
                • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                  • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                    • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
              • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
                • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                        • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                      • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chodźmy zabić smoka.
                                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie mam teraz na to czasu.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Jestem tu po róg.
            • Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
              • Mów dalej. Słucham
                • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                  • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                    • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
              • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
                • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                        • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                      • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chodźmy zabić smoka.
                                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie mam teraz na to czasu.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
      • Po co te wszystkie tajemnice?
      • Jestem. Czego chcesz?
        • Nie zadałam sobie całego tego trudu dla zwykłej zachcianki. Musiałam się upewnić, że nie jest to pułapka Thamoru. Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
          • Mów dalej. Słucham
            • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
            • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                    • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                  • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chodźmy zabić smoka.
                                        • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
          • Nie mam teraz na to czasu.
            • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
      • Wydawało mi się, że będę mieć do czynienia z kimś… wyższym.
        • I dobrze. Cały sens ukrywania się tkwi w tym, by wydawać się kimś, kim nie jesteś.
      • Jestem. Czego chcesz?
        • Nie zadałam sobie całego tego trudu dla zwykłej zachcianki. Musiałam się upewnić, że nie jest to pułapka Thalmoru. Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
          • Mów dalej. Słucham
            • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
            • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                    • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                  • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chodźmy zabić smoka.
                                        • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
          • Nie mam teraz na to czasu.
            • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
  • Przepraszam, mam się tutaj z kimś spotkać.
    • Mam nadzieję, że tylko się zgrywasz. To ja zostawiłam tę wiadomość w Ustengravie.
      • Wydawało mi się, że będę mieć do czynienia z kimś… wyższym.
        • I dobrze. Cały sens ukrywania się tkwi w tym, by wydawać się kimś, kim nie jesteś.
      • Po co te wszystkie tajemnice?
        • Ostrożności nigdy za wiele. Szpiedzy Thalmoru są wszędzie.
          • Czego ode mnie chcesz?
            • Nie zadałam sobie całego tego trudu dla zwykłej zachcianki. Musiałam się upewnić, że nie jest to pułapka Thalmoru. Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
              • Mów dalej. Słucham
                • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                  • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                    • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
              • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
                • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                        • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                      • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chodźmy zabić smoka.
                                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie mam teraz na to czasu.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Mam nadzieję, że masz dobry powód, żeby mnie tu ściągać…
            • Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
              • Mów dalej. Słucham
                • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                  • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                    • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
              • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
                • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                        • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                      • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chodźmy zabić smoka.
                                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie mam teraz na to czasu.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Jestem tu po róg.
            • Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
              • Mów dalej. Słucham
                • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                  • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                    • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
              • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
                • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
                  • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                    • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                      • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                        • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                      • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                        • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                          • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                            • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                          • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                            • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                          • To nie twoja sprawa.
                            • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                      • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                        • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                      • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                        • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                      • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                        • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                          • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                            • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                          • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                            • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                          • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                            • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                              • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                                • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                                  • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                    • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                      • Dokąd zatem zmierzamy?
                                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                          • Chodźmy zabić smoka.
                                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                          • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                            • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                              • Chodźmy zabić smoka.
                                • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                              • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie mam teraz na to czasu.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
      • Po co te wszystkie tajemnice?
      • Jestem. Czego chcesz?
        • Nie zadałam sobie całego tego trudu dla zwykłej zachcianki. Musiałam się upewnić, że nie jest to pułapka Thamoru. Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
          • Mów dalej. Słucham
            • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
            • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                    • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                  • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chodźmy zabić smoka.
                                        • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
          • Nie mam teraz na to czasu.
            • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
      • Jestem. Czego chcesz?
        • Nie zadałam sobie całego tego trudu dla zwykłej zachcianki. Musiałam się upewnić, że nie jest to pułapka Thalmoru. Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
          • Mów dalej. Słucham
            • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
            • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                    • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                  • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chodźmy zabić smoka.
                                        • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
          • Nie mam teraz na to czasu.
            • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
  • Siwobrodzi mają rację. Jestem Smoczym Dziecięciem.
    • Mam taką nadzieję. Ale wybacz, jeśli automatycznie nie przyjmę za pewnik tego, co mówią Siwobrodzi. Właśnie wręczyłam ci Róg Jurgena Wiatrowładnego. Czy to sprawia, że też jestem Smoczym dziecięciem?
      • Czego ode mnie chcesz?
        • Nie zadałam sobie całego tego trudu dla zwykłej zachcianki. Musiałam się upewnić, że nie jest to pułapka Thalmoru. Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
          • Mów dalej. Słucham
            • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
            • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                    • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                  • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chodźmy zabić smoka.
                                        • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
          • Nie mam teraz na to czasu.
            • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
      • Mam nadzieję, że masz dobry powód, żeby mnie tu ściągać…
        • Nie jestem twoim wrogiem. Dałam ci już róg. Właściwie to próbuję ci pomóc. Posłuchaj tylko, co mam do powiedzenia.
          • Mów dalej. Słucham
            • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
          • Lepiej zacznij się tłumaczyć. Szybko.
            • Wyjaśnię, co będę chciała i kiedy będę chciała, zrozumiano? Już dawno bym cię zabiła, gdyby nie spodobał mi się twój wygląd. Musiałam się jednak upewnić, że krążące o tobie plotki są prawdziwe. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Mówiłaś, że się ukrywasz? Przed kim?
                    • Przed Thalmorem. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem. (aktywator 2; gałąź dialogowa staje się nieaktywna)
                  • (aktywator 2) Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chodźmy zabić smoka.
                                        • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
          • Nie mam teraz na to czasu.
            • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.
      • Przychodzę jedynie po róg
        • No to go masz. Nic złego się nie stało. Wiedziałam, że Siwobrodzi cię po róg, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Zabranie go było jedynym sposobem, by upewnić się, że nie jest to pułapka Tahlmoru.
          • Mów dalej. Słucham
            • Jak napisałam w mojej wiadomości - słyszałam, że możesz być Smoczym Dziecięciem. Jestem członkinią grupy, która od dawna cię poszukuje… cóż, w każdym razie kogoś takiego jak ty. Oczywiście o ile naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem. Zanim powiem choć słowo więcej, muszę mieć pewność, że mogę ci ufać.
              • Skąd mam wiedzieć, że ja mogę ci ufać?
                • Jeśli mi nie ufasz, to już samo przyjście tu było głupotą.
                  • Dlaczego zabrałaś róg z Ustengrav?
                    • Wiedziałam, że Siwobrodzi cię tam wyślą, jeśli uznają, że jesteś Smoczym Dziecięciem. Są wyjątkowo przewidywalni. Kiedy cię tu ujrzałam, byłam pewna, że przybywasz od Siwobrodych i nie jesteś szpiegiem Thalmoru.
                  • Dlaczego szukasz Smoczego Dziecięcia?
                    • Jako nieliczni pamiętamy, że Smocze Dziecię zostało stworzone do zniszczenia smoków. Jesteś jedyną osobą zdolną ostatecznie zgładzić smoka poprzez wchłonięcie jego duszy. Umiesz to robić? Umiesz wchłaniać duszę smoków?
                      • Tak, dzięki temu wiem, że jestem Smoczym Dziecięciem.
                        • Dobrze. A wkrótce będziesz mieć okazję, by mi to udowodnić
                      • Posiadam jakąś smoczą moc. Tylko tyle mogę powiedzieć.
                        • Nie pora odgrywać bohaterstwo wbrew woli. Jesteś albo nie jesteś Smoczym Dziecięciem. Ale wkrótce sama się przekonam.
                      • To nie twoja sprawa.
                        • Mylisz się. To jest moja sprawa. Możesz być jedyną osobą zdolną powstrzymać te smoki. Wkrótce to zrozumiesz.
                  • Twierdzisz, że Thalmor cię ściga?
                    • Tak. To moi starzy wrogowie. Ale jeśli moje podejrzenia okażą się słuszne, Thalmor może mieć coś wspólnego z powrotem smoków. Ale to nie jest teraz istotne. Ważne, że to ty możesz być Smoczym Dziecięciem.
                  • A teraz powiedz to, co ukrywasz.
                    • Rzecz nie w tym, że smoki wracają - one wracają do życia. Nie zaszyły się gdzieś na te wszystkie lata. Były martwe, zabite przed wiekami przez moich poprzedników. Ale teraz coś sprawia, że ożywają. Musisz pomóc mi to zatrzymać.
                      • To brzmi jak szaleństwo, wiesz o tym?
                        • Ha. Kilka lat temu powiedziałam coś bardzo podobnego mojemu koledze. Cóż, okazało się, że on miał rację, a ja się myliłam. (aktywator 1)
                      • Dlaczego uważasz, że smoki wracają do życia?
                        • Wiem, że tak jest. Odwiedziłam starożytne kurhany, które okazały się puste. Potem odkryłam, gdzie powróci do życia kolejny smok. Udamy się tam, a ty go zabijesz. Jeśli nam się uda, powiem ci wszystko, co chcesz wiedzieć. (aktywator 1)
                      • (aktywator 1) Jak udało ci się do tego dojść?
                        • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
                          • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
                            • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
                              • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
                                • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
                                  • Dokąd zatem zmierzamy?
                                    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                                      • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                                        • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze.
                      • (aktywator 1) Dokąd zatem zmierzamy?
                        • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
                          • Chodźmy zabić smoka.
                            • Muszę założyć swój strój podróżny. Daj mi chwilę, a będę gotowa. (zakończenie 1)
                          • Chwila. Muszę się jeszcze przygotować.
                            • Nie mogę czekać, aż się namyślisz. Spotkamy się w Gajkyne. Nie ociągaj się w drodze. (zakończenie 2)
              • Nie muszę ci nic udowadniać. To tyle.
                • Nie powinnam puszczać cię wolno, biorąc pod uwagę, ile teraz wiesz. Ale jak widać, nawet moja paranoja ma pewne granice. Wiesz gdzie mnie znaleźć, kiedy zmienisz zdanie. Bo zmienisz. Inaczej być nie może.

Jeśli rozmowa zostanie przerwana, Delphine powie:

Delphine: Wrócisz. Jeśli naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem, na tym polega twoje przeznaczenie.


Po zakończeniu rozmowy następuje konsensus, by udać się do Gajkyne, gdzie smok według planu ma powrócić do życia.

Odszukaj smocze cmentarzysko Edytuj

Jeśli otrzymało się zakończenie 1, Delphine uda się do skrzyni, ubierze swój pancerz i uda się na górę, a przekazując gospodę Orgnarowi, uda się na zewnątrz:

Delphine: Tak lepiej. Ruszajmy w drogę do Gajkyne.

Delphine: Orgnar. Ruszam w podróż. Dopóki nie wrócę, [[Godpoda „Pod Śpiącym Gigantem” gospoda]] jest na twojej głowie.

Orgnar: Dobra. Powodzenia.


Należy się udać za Delphine dopóki nie powie następującego:

Delphine: Do Gajkyne w tamtym kierunku. Możemy podróżować razem albo rozdzielić się i spotkać na miejscu – twój wybór.


Jeśli się nie poczeka na powyższą linię dialogową i uda do Gajkyne bez Delphine, ona się nie zjawi na miejscu. Czekając na tę linię lub otrzymując zakończenie 2, można od razu udać się do Gajkyne bez niej, z pewnością, że będzie na miejscu.

W międzyczasie można rozmówić się dalej z Delphine, jak następuje:

Jeśli moja analiza okaże się słuszna, kolejnym smokiem, który wróci do życia, będzie ten pogrzebany nieopodal Gajkyne.

  • Dokąd zmieramy?
    • Gajkyne. Niedaleko znajduje się starożytny smoczy kurhan. Jeśli zdołamy tam dotrzeć, zanim wszystko się zacznie, może znajdziemy sposób, by to powstrzymać.
  • Co takiego istotnego jest w tym, że jestem Smoczym Dziecięciem?
    • Smoki powracają, a ty dysponujesz mocą potrzebną, by je zgładzić. Na razie nie musisz wiedzieć więcej.
  • Skąd wiesz, gdzie powróci smok?
    • Nie wiesz? Przecież od ciebie mam mapę. Smoczy Kamień dla Farengara, pamiętasz?
      • Racja. Byłaś w Smoczej Przystani, gdy dostał to ode mnie.
        • Czyli jednak coś do ciebie dotarło. Farengar odzyskał dla mnie Smoczy Kamień. Tym się właśnie zajmuję. Zza kulis aranżuję różne sytuacje. Bo jakby na to nie patrzeć, jesteś tutaj.
          • Smoczy Kamień był jakąś mapą?
            • Tak. Był mapą starożytnych smoczych kurhanów. Przyjrzałam się tym, które są teraz puste. Wyraźnie widać pewien wzór. Wygląda na to, że zjawisko rozprzestrzenia się z południowego wschodu, poczynając od Jerallów niedaleko Pękniny. Jeśli wzór jest właściwy, kolejny będzie kurhan w okolicy Gajkyne.
  • Czym jest Thalmor?
    • Frakcją rządzącą Aldmerskim Dominium. Ta sama, która trzydzieści lat temu, w czasie Wielkiej Wojny, niemal doprowadziła do zniszczenia Cesarstwa. Nie ma większego wroga ludzkości w Tamriel. Cesarstwo z trudem przetrwało ostatnią wojnę. Thalmor nie ma zamiaru przegrać kolejnej.
      • Więc czemu na ciebie polują?
        • Zaszkodziliśmy im w przeszłości, a oni są pamiętliwi.


Decydując się wybrać w drogę z Delphine, można usłyszeć jej pół-losowy monolog:

Delphine: Dalej, musimy dostać się do Gajkyne.

Delphine: Miej oczy dookoła głowy, nie możemy pozwolić sobie na żadne opóźnienia.

Delphine: Pamiętaj, że nie szukamy kłopotów. Musimy się jak najszybciej dostać do Gajkyne.

Delphine: To jest najkrótsza droga do Gajkyne, ale też znane siedlisko bandytów. Po drodze może przyjdzie nam paru usiec.

Delphine: Lepiej trzymać się razem. Nie chcę, by cię coś zabiło, zanim w ogóle dotrzemy na miejsce.

Delphine: Mam nadzieję, że rzeczywiście jesteś Smoczym Dziecięciem. Wkrótce się przekonamy.

Delphine: Wątpię, czy Thalmorczycy zdają sobie sprawę z twojej obecności. Przynajmniej z ich strony nic nam grozić nie powinno.

Delphine: Przekroczymy Białą Rzekę i pójdziemy wzdłuż nurtu do Wichrowego Tron. Potem skręcimy w stronę Gajkyne.

Delphine: W Gajkyne jest miejsce, gdzie podają dobre piwo - Gospoda pod Splotdrzewem. Nie może się jednak, naturalnie, równać ze Śpiącym Gigantem.

Delphine: Cieszę się, że darzysz mnie zaufaniem. Wiem, że nie wybrałam najlepszego sposobu, by się przedstawić, ale wiesz… Stare przyzwyczajenia.

Delphine: Może nie ujdziemy z tego z życiem, ale przynajmniej wyrwałam się z Rzecznej Puszczy. Nie pisane mi chyba spokojne życie.

Delphine: Stąd już niedaleko. Gajkyne jest na południowy wschód stąd.


Podchodząc do Gajkyne, zacznie:

Delphine: Oto Gajkyne. Nic spektakularnego. Szynkarz pewnie nam powie, jeśli w pobliżu są jakieś smocze kurhany.

Delphine: Czekaj. Coś jest nie tak.


Nadbiegnie Iddra i zaczepi postać gracza jak następuje:

Nie, nie chcesz tam iść! Smok atakuje!

  • Smok atakuje Gajkyne?
    • Nie wiem. Jeszcze nie… Przeleciał nad miastem i wylądował na starym smoczym kurhanie! Nie wiem, co tam robi, ale nie mam zamiaru czekać, żeby się przekonać!
  • Gdzie ten smok?
    • Przeleciał nad miastem i wylądował na starym smoczym kurhanie pogrzebowym. Nie wiem, co tam robi, ale nie mam zamiaru czekać, żeby się przekonać!


Po zakończeniu dialogu Delphine zacznie monlog wspinając się ku kurhanowi:

Delphine: Żwawo. Pośpiesz się. Może już jest za późno.

Delphine: Chodź. Musimy zobaczyć, co się tam dzieje!

Delphine: Na oczy Lorkhana! Spójrz na tego wielkiego skurczybyka! Nie wychylaj się. Zobaczmy, co zrobi.



Zacznie się scenka, w której Alduin będzie wskrzeszał innego smoka, Sahloknira, z wtrąceniami Delphine z ukrycia:

Alduin: Sahloknir! Ziil gro dovah ulse!

Delphine: Spokojnie. Nie mam pojęcia, co się dzieje. Czekamy i obserwujemy sytuację.

Alduin: Slen tiid vo!

Delphine: Jest gorzej niż myślałam.

Sahloknir: Alduin, thuri! Boaan tiid vokriiha suleyksejun kruziik?

Alduin: Geh, Sahloknir, kaali mir.


Następnie Alduin zwróci się do postaci gracza jak następuje:

Alduin: Ful, losei Dovahkiin? Zu’u koraav nid nol dov do hi.

Alduin: Nawet nie znasz naszego języka, prawda? Wykazujesz się nie lada ignorancją, przyjmując imię dovów.


Zabij smoka Sahloknira Edytuj

Alduin rozkaże Sahloknirowi zaatakować postać i Delphine, co rozpocznie walkę:

Alduin: Sahloknir, krii daar joorre.



W czasie walki Sahloknir będzie rzucał nastęującymi linijkami:

Sahloknir: Nazywam się Sahloknir! Słysz mój Głos i strać nadzieję!

Sahloknir: Mój Głos zbyt długo już milczał!

Sahloknir: A więc czeka nas porządna walka. Dobrze!

Sahloknir: Mój pan Alduin życzy sobie twej śmierci. Z radością spełnię to życzenie.

Sahloknir: Żadna kryjówka ci nie pomoże!

Sahloknir: Dovahkiinie, twój Głos nie równa się memu!

Sahloknir: Twój Głos jest silny... Jak na śmiertelnika.

Sahloknir: Nie boję się ciebie, Dovahkiinie!

Sahloknir: Widzę, że w czasie mej drzemki śmiertelni stali się ucieleśnieniem arogancji.


Pomów z Delphine Edytuj

Po zabiciu smoka, Delpine zacznie, przerwana wciąganiem smoczej mocy przez postać, co następuje:

Delphine: A niech mnie, udało ci się!

Delphine: Dobra robota. Chodź. Już dawno chciałam się przyjrzeć jednemu z tych przeklętych kopców.

Delphine: Czekaj. Coś się dzieje… na bogów!

Delphine: Więc naprawdę jesteś…

Delphine: Ja… to prawda, czyż nie? Naprawdę jesteś Smoczym Dziecięciem.



Następnie można się z nią rozmówić w następującym drzewku dialogowym:

Winna ci jestem parę wyjaśnień, nieprawdaż? Wal śmiało. Pytaj, o co chcesz. Niczego nie będę ukrywać.

  • Kim jesteś i czego ode mnie chcesz?
    • Jestem jedną z ostatnich członkiń Ostrzy. Bardzo dawno temu Ostrza były zabójcami smoków. Służyliśmy Smoczemu Dziecięciu, najwspanialszemu spośród nas. Przez ostatnie dwieście lat, od czasu ostatniego cesarza Smoczego Dziecięcia, Ostrza poszukują dla siebie celu. Teraz, gdy smoki powracają, nasz cel znów jest jasny. Musimy je powstrzymać.
  • Co wiesz o powrocie smoków?
    • Zupełnie nic. Widok tego wielkiego czarnego smoka zaskoczył mnie tak samo, jak ciebie.
      • Ten smok, który uciekł… pojawił się już wcześniej.
        • Naprawdę? Gdzie?
          • To ten, który zaatakował Helgen, gdy Ulfric uciekł cesarskim.
            • Ciekawe. Ten sam smok… A niech to, poruszamy się po omacku! Musimy odkryć, kto za tym wszystkim stoi!
  • (aktywator 3) Ostrza? Kim oni są?
    • No właśnie. Dziś już nikt nie pamięta o naszym istnieniu. Byliśmy kiedyś znani w całym Tamriel jako obrońcy cesarskiej dynastii Septimów. Ale czasy te dawno minęły. Przez ostatnie dwieście lat poszukiwaliśmy kolejngo Smoczego Dziecięcia, które moglibyśmy chronić i służyć mu radą, tak jak przysięgaliśmy. Lecz nigdy nie udało nam się żadnego znaleźć. Aż do teraz.
  • (aktywator 3) Jaki jest nasz następny ruch?
    • W pierwszej kolejności musimy się dowiedzieć, kto odpowiada za powrót smoków. Naszym najlepszym tropem jest Thalmor. Nawet jeśli nie jest w to zamieszany, dzięki temu dowiemy się, kto pociąga za sznurki. (aktywator 4)
  • (aktywator 4) Przypomni mi… kim są Thalmorczycy?
    • Frakcja rządzącą Aldmerskim Dominium. Ta sama, która trzydzieści lat temu, w czasie Wielkiej Wojny, niemal doprowadziła do zniszczenia Cesarstwa. Nie ma większego wroga ludzkości w Tamriel. Cesarstwo z trudem przetrwało ostatnią wojnę. Thalmor nie ma zamiaru przegrać kolejnej.
  • (aktywator 4) Dlaczego uważasz, że Thalmorczycy sprowadzają smoki z powrotem?
    • To nic pewnego. Na razie. Ale przeczucie mówi mi, że nie może to być nikt inny. Cesarstwo pojmało Ulfrica. Wojna w zasadzie miała się ku końcowi. I nagle zaatakowały smoki, Ulfric uciekł, a wojna rozgorzała na nowo. A teraz smoki atakują wszystko co popadnie. Skyrim słabnie, Cesarstwo również. Komu, poza Thalmorem, jest to na rękę?
  • (aktywator 4) Dlaczego Thalmorczycy cię ścigają?
    • Przed Wielką Wojną Ostrza poparły Cesarstwo przeciwko Thalmorowi. Nasz wielki mistrz widział w nim największe zagrożenie dla Tamriel. Wtedy było to prawdą. Może wciąż nią jest. Więc walczyliśmy z nimi potajemnie – w całym Tamriel. Wydawało nam się, że jesteśmy dla nich aż nadto godnym przeciwnikiem. Myliliśmy się. Gdyby udało nam się dostać do Ambasady Thalmoru… to centrum ich działań w Skyrim. Problem w tym, że to miejsce strzeżone jest lepiej niż sakiewka skąpca. Mogłabym nauczyć się od nich kilku rzeczy na temat paranoi…
      • Więc jak dostaniemy się do ambasady Thalmoru?
        • Jeszcze nie wiem. Mam kilka pomysłów, ale potrzebuję trochę czasu, żeby wszystko sobie poukładać. Spotkajmy się w Rzecznej Puszczy. Jeśli nie wrócę, zanim tam dotrzesz, poczekaj na mnie. Nie powinno to potrwać zbyt długo. Miej oko na niebo. Będzie tylko gorzej.


Kończąc z nią dialog, rozpocznie się zadanie „List żelazny”.

Etapy zadania Edytuj

ID zadania (MQ104)
Etap Koniec zadania Wpis dziennika
30 Delphine, właścicielka gospody w Rzecznej Puszczy, jest bardzo intrygującą postacią. To ona zostawiła dla mnie wiadomość w Ustengravie. Również ona oddała mi róg Jurgena Wiatrowładnego. Zadała sobie wiele trudu, by zwrócić na siebie moją uwagę. Pora dowiedzieć się, czego tak naprawdę ode mnie chce.

Pomów z Delphine

50 Delphine uważa, że smoki wracają do życia, a następny odrodzi się w pobliżu miasta Gajkyne. Gdy zabiję smoka i przekonam ją, że jestem Smoczym Dziecięciem, zgodzi się wyjaśnić mi, kim jest i czego ode mnie oczekuje.

Odszukaj smocze cmentarzysko

102 Zabij smoka Sahloknira
150 Delphine uważa, że smoki powracają do życia i tylko Smocze Dziecię może je powstrzymać. W pobliżu miasta Gajkyne widzieliśmy, jak jeden smok Krzykiem przywraca drugiego do życia. Nie był to jednak jakiś szczególnie długi żywot i teraz pora, by Delphine udzieliła mi kilku odpowiedzi.

Pomów z Delphine

200 Delphine uważa, że smoki powracają do życia i tylko Smocze Dziecię może je powstrzymać. W pobliżu miasta Gajkyne widzieliśmy, jak jeden smok Krzykiem przywraca drugiego do życia. Gdy już zabiliśmy bestię, a mnie udał się wchłonąć jej moc, Delphine uwierzyła, że zgodnie z jej oczekiwaniami jestem Smoczym Dziecięciem, po czym wyjawiła mi, że jest jednym z ostatnich członków Ostrzy, bractwa powołanego do zabijania smoków i ochrony Smoczych Dzieciąt.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.